Emerytura

Uważnie słuchał wtedy bajki o zwierzątkach leśnych. Widocznie te bajki opowiadane z wielkim talentem przez panią Zofię ukształtowały w jakiejś mierze upodobania Michała, bo wybrał zawód inżyniera leśnika. Dawne to czasy, a przecież, wszystko to było jakby wczoraj i wprost wierzyć się nie chce, że profesor Dega znajdował się wówczas dopiero u progu swoich największych osiągnięć medycznych. W roku 1967 przeszedł na emeryturę. Na emeryturę, ale nie w stan spoczynku, gdyż wydarzenie to w niczym nie zahamowało jego dotychczasowej działalności. Profesor posiada jeszcze jedną cechę ludzi genialnych: nie starzeje się. Jest zawsze młody u-sposobieniem, ruchliwy, pochłonięty zagadnieniami swojej społecznej i lekarskiej pracy, pełen twórczych pomysłów, niezmordowanej energii. W jednym z listów pisał do mnie: "Szczęśliwie mogę jeszcze w pełni pracować i operować jak dawniej i tak też czynię, i chciałbym czynić do końca swego życia". Spełniał się oczywiście w tym co robi i to go najbardziej uszczęśliwiało.

Naukowcy .